• Witamy na oficjalnej stronie pary Grzegorz Fijałek- Mariusz Prudel

    Tutaj znajdziecie najnowsze informacje na temat zawodników,sztabu szkoleniowego oraz kalendarza rozgrywek.

  • Brązowy medal w Mistrzostwach Europy w Klagenfurcie

    Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel wywalczyli brązowy medal na Mistrzostwach Europy w Klagenfurcie. Polski zespół w meczu o 3. miejsce pokonał Włochów - parę Nicolai/Lupo 2:0(22:20, 21:16.

  • Grand Slam w Hadze- Fijałek i Prudel na podium

    Mariusz Prudel i Grzegorz Fijałek wywalczyli brązowe medale turnieju z cyklu Grand Slam rozgrywanego w Hadze wygrywając 2:0 z austriacką parą Huber/Seid.

  • Historyczny sukces Polaków na Igrzyskach Olimpijskich 2012

    Fijałek Grzegorz i Prudel Mariusz zajęli V m. na Igrzyskach Olimpijskich w Londyn w 2012 roku.

  • Fijałek/Prudel Mistrzami Polski w siatkówce plażowej 2013

    Grzegorz Fijałek/Mariusz Prudel zdobyli złoty medal na finałach Mistrzostw Polski w Niechorzu pokonując w finale parę Kantor/Łosiak 2:0 (21:14, 21:13).

  • Złoto w Smart Beach Tour 8-9.06.2013

    W ramach przygotowań do Grand Slam w Holandii para Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel zagrała w rozgrywkach Smart Beach Tour w Münster. W wielkim finale Polacy pokonali 2:1(21:19, 17:21, 15:13) słyną parę Niemiecką Erdmann/Matysik.

22.05.2015

CEV Beach Volleyball European Championship Jurmala Masters 2015

Mariusz Prudel/ Grzegorz Fijałek Foto Kampas- sport.eu







Mariusz Prudel/ Grzegorz Fijałek zaczęli turniej CEV Beach Volleyball European Championship Jurmala Masters 2015 na Łotwie od dwóch zwycięztw.

Pierwszy spotkanie rozegrali z parą z Austrii Eglseer/Müllner. Polacy niemal od samego początku kontrolowali grę na boisku. Rywale z Austrii nie grali źle, jednak skuteczniejsi w ataku byli reprezentanci Polski, którzy wypracowali sobie trzy punkty przewagi i utrzymywali ten dystans (10:7, 12:9). W połowie seta Austriacy zerwali się do walki, wykorzystali podbitą w obronie piłkę i zmniejszyli różnicę do jednego punktu (11:12). Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel po chwili rozprężenia, znowu jednak zaczęli skutecznie atakować, co przy równie udanych zbiciach przeciwników mocno wyrównało pojedynek. Gdy austriacka dwójka zdobyła punkt zagrywką, na tablicy wyników pojawił się remis 16:16. To zmobilizowało biało-czerwonych, którzy po kontrze Fijałka znowu prowadzili dwoma punktami (18:16), natomiast kończąc bardzo ważną akcję, wywalczyli piłkę setową (20:18). Austriacka dwójka walczyła jednak do końca i po jej kontrze, przy stanie 20:20, o czas poprosił duet z Polski. Po nim dwie kolejne akcje wygrywali kolejno Fijałek i Prudel i set padł łupem naszej pary.

Pierwsze akcje kolejnej odsłony należały do polskich plażowiczów, którzy prowadzili 4:2, dość szybko wypracowując sobie kolejne oczko - po ataku w siatkę rywali (6:3). Nasza dwójka konsekwentnie budowała nadwyżkę i po bloku Prudla oraz kolejnym błędzie przeciwników przewodziła stawce na boisku już 10:5. Austriacy poprosili o czas, ale nie dał on za wiele, blokujący polskiej dwójki zapunktował od razu zagrywką, a kontrę wykorzystał Fijałek, co dało biało-czerwonym siedem oczek przewagi (12:5). Obie pary grały bardzo skutecznie, popełniając małą liczbę błędów i choć gra wyrównała się, to nadal na koncie Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla była znaczna nadwyżka. Ta po bloku tego drugiego wynosiła osiem punktów (18:10). Pewne więc było, że mecz zakończy się w dwóch setach, tym bardziej że w kolejnej akcji przeciwnicy uderzyli w aut (19:10). Piłkę meczową uzyskał Prudel i także on zakończył całe spotkanie.

Fijałek/Prudel POL [1] - Eglseer/Müllner AUT [17] 2:0 (22:20, 21:12)

W kolejnym starciu Polaków, wypracowana w pierwszych akcjach dwupunktowa przewaga pozwoliła kontrolować grę Fijałkowi i Prudlowi. Obie ekipy grały skutecznie w ataku, ale cały czas utrzymywało się prowadzenie biało-czerwonych. Po tym okresie najpierw Fijałek uderzył zagrywką, Prudel udanie blokował, a następnie Polacy wykorzystali kontrę i było 11:6. W dalszej części seta na skuteczne zagrania rywali, Polacy odpowiadali równie skutecznymi i prowadzenie na poziomie czterech-pięciu punktów utrzymywało się cały czas (16:11). Im bliżej końca tym kontry zaczęli kończyć Estończycy i przy stanie 18:16 nasi reprezentanci poprosili o czas. Po nim rywale próbowali jeszcze blokiem odwrócić losy seta, ale przewaga była za duża i po uderzeniu Fijałka nasz duet miał piłkę setową (20:17). Jeszcze jeden blok zatrzymał Grzegorza, ale rywale sami błędem zakończyli partię na korzyść biało-czerwonych.

Polacy rozpoczęli kolejną odsłonę od prowadzenia 2:0 i choć rywale naciskali, to w następnych akcjach utrzymywali, a nawet powiększali dystans (6:3). Przeciwnicy starali się, ale nasi reprezentanci nie dawali im większych szans, prowadząc po udanych kontrach 13:8. Wtedy grę przerwali przeciwnicy, prosząc o czas. Nic to jednak nie dało, a nadal punktowali Fijałek z Prudlem (14:9). Nawet jeśli Estończycy zdobyli punkt, bądź dwa, to polscy plażowicze odpowiadali im tym samym. Kiedy jednak przewaga Polaków stopniała do dwóch oczek (16:14), podopieczni trenera Olejnaka poprosili o czas. Rywale jednak rozpędzali się coraz bardziej i po przerwie różnica była już minimalna. Wystarczyła jednak Fijałkowi i Prudlowi, by zakończyć mecz w dwóch partiach. Piłkę meczową Polacy uzyskali po zbiciu Prudla, a całe spotkanie zakończył atak Fijałka.

Fijałek/Prudel POL [1] - Kollo/Vesik EST [16] 2:0 (21:19, 21:19)

źródło siatka.org

06.04.2015

Przygotowania do sezonu 2015 trwają

Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel od trzech tygodni trenują na Kalifornijskich plażach z amerykańskimi parami: Sean Rosenthal/Philip Dalhausser, Tri Bourne/John Hayden oraz Jake Gibb/Casey Patterson. Dodatkowo formę będą szlifować z Kanadyjczykami Josh Binstock/Saxton Schalk. Występy biało-czerownych będziemy mogli oglądać już na początku maja prawodopodnie w Continental Cup.


01.03.2015

Mariusz Prudel odwiedził szkołę w Szczyrku

źródło http://szkola1.szczyrk.pl/
27 stycznia w Zespole Szkół Podstawowej i Gimnazialnej nr 1 w Szczyrku gościł siatkarz plażowy Mariusz Prudel.

Większość kibiców sportowych z pewnością pamięta doskonałą grę pary Mariusz Prudel/Grzegorz Fijałek na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. Wówczas, bardzo niewiele zabrakło do medalu, a reprezentanci Polski zostali ostatecznie sklasyfikowani na 5 miejscu, co jest największym sukcesem w historii polskiej ,,plażówki’’.

Tak ciekawe dla naszych uczniów spotkanie było możliwe dzięki propozycji z hotelu Beskidek, który organizuje zimowisko dla podopiecznych Fundacji Lotos Dar Serca. Dużą atrakcją zimowiska miała być lekcja siatkówki prowadzona przez Pana Mariusza. W styczniu, trudno jednak zagrać na plaży, dlatego dyrektor Janusz Makuch chętnie udostępnił szkolną salę gimnastyczną dla wspólnych zajęć szczyrkowskich uczniów, reprezentantów klubu UKS COS Olimp Szczyrk oraz podopiecznych Fundacji ORLEN „Dar Serca”.

Pan Mariusz rozpoczął spotkanie od przybliżenia tajników siatkówki plażowej oraz swojej drogi do sukcesów sportowych. Dzieci mogły zobaczyć stroje sportowe z Igrzysk Olimpijskich w Londynie oraz medale wywalczone przez parę Prudel/Fijałek na największych turniejach siatkówki plażowej. Po takim wprowadzeniu nadszedł czas na wspólne ćwiczenia doskonalące technikę siatkarską oraz odrobinę sportowej rywalizacji przy siatce.
źródło http://szkola1.szczyrk.pl/


Po zakończonym treningu serdecznie podziękowaliśmy Panu Mariuszowi za ciekawą lekcję siatkówki, a wszyscy mali sportowcy otrzymali pamiątkową kartkę z autografem naszego gościa oraz mieli okazję zrobić sobie wspólną fotografię. Z rąk Pani Dyrektor hotelu Beskidek otrzymaliśmy koszulki sportowe z logiem Fundacji Lotos Dar Serca oraz kilka innych ciekawych materiałów promujących Fundację, za które chcielibyśmy gorąco podziękować.

źródło http://szkola1.szczyrk.pl/


Autor Ł. Franasik
źródło szkola1.szczyrk.pl

13.01.2015

Siatkarski puchar ze Starych Jabłonek do Olsztyna

Źródło www.kampas-sport.eu
Tegoroczny World Tour w Starych Jabłonkach był ostatnim w tej wsi. Organizatorzy chcą przenieść zawody do Olsztyna, którego władze musiałyby pokryć połowę ich kosztów. - Jeśli nie będzie zgody, przeniesiemy je poza Warmię i Mazury - zapowiada dyrektor turnieju.
Stare Jabłonki nie od dziś są stolicą polskiej siatkówki plażowej. Najlepsi zawodnicy oraz zawodniczki z całego świata rywalizowali na boiskach przy hotelu Anders już dziesięciokrotnie. Impreza z roku na rok ściągała do małej miejscowości coraz więcej kibiców. Z kolei przed telewizorami śledziły ją miliony sympatyków sportu z ponad stu krajów. W 2015 roku zmagania mają jednak przenieść się do Olsztyna. - Chodzi głównie o finanse - wyjaśnia Tomasz Dowgiałło, dyrektor zawodów. - Stare Jabłonki nie do końca wykorzystują swoje walory oraz możliwości. Co roku musimy walczyć o to, by dopiąć budżet i mamy z tym sporo problemów. Współpracując ze stolicą Warmii i Mazur, moglibyśmy liczyć na większe wsparcie.

Kwota potrzebna do organizacji przedsięwzięcia to 3 mln zł. - Zabezpieczyliśmy już mniej więcej połowę tej sumy - zdradza Tomasz Dowgiałło. - 7 stycznia mam spotkanie z władzami Olsztyna, podczas którego omówimy kwestie związane z kosztorysem. Przypuszczam, że miasto nie będzie musiało dokładać więcej niż 50 procent potrzebnej kwoty.

Co ciekawe, stawka jest dużo większa, niż mogłoby się wydawać. - Jeśli turniej nie odbędzie się w Olsztynie, to nasz region może go stracić - nie pozostawia złudzeń Tomasz Dowgiałło. - Czy moglibyśmy powrócić do Starych Jabłonek? Może za kilka lat. Nasze relacje z FIVB [Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej - red.] są bardzo dobre, więc nie mielibyśmy z tym problemu. Słyszałem, że chęć organizacji zawodów wyraża także Gdynia. W takim przypadku nie pomagalibyśmy w organizacji. Nie widzę powodu, żebyśmy sprzedawali nasze doświadczenie komuś spoza regionu.

Inaczej będzie, jeśli turniej poprowadzi Olsztyn. - Wtedy przekazujemy grupę naszych sponsorów oraz służymy pomocą - zapowiada Dowgiałło. - Infrastruktura rekreacyjno-sportowa nad jeziorem Ukiel jest najodpowiedniejszym miejscem dla takich zawodów. Ostatnio spacerowałem w tamtych okolicach przez dwa dni i muszę powiedzieć, że takich obiektów nie ma nawet Klagenfurt.

Boiska to niejedyny aspekt, do którego odnosi się Dowgiałło, porównując polską imprezę do austriackiej. - Zawody w Klagenfurcie są "obudowane" wydarzeniami kulturalnymi [koncerty, festiwal filmowy - red.] - przypomina Tomasz Dowgiałło. - Na Warmii i Mazurach bez trudu możemy im dorównać. W ostatni piątek i sobotę sierpnia ma się odbyć Olsztyn Green Festiwal, który zbiega się terminem z naszą imprezą [25-30 sierpnia - red.]. Można połączyć te dwa wydarzenia tak, by kibice mogli oglądać zarówno koncerty, jak i mecze.

Jak do ewentualnego przeniesienia zawodów odnoszą się siatkarze? - Przyzwyczailiśmy się do Starych Jabłonek - nie ukrywa Jakub Szałankiewicz, który w 2014 roku wystąpił w Grand Slamie w parze z Michałem Kądziołą. - To wręcz magiczne miejsce. Wioska, do której przyjeżdża kilka tysięcy kibiców, ożywia się na czas rywalizacji. Zawody w Olsztynie nie byłyby dla nas problemem. W końcu boiska są wszędzie takie same. Najważniejsze, by przyjechało dużo kibiców. Nikt z nas nie wyobraża sobie, że cykl World Tour mógłby ominąć Warmię i Mazury.

O spokój apeluje z kolei Jerzy Litwiński. - Szczegóły poznamy dopiero w połowie stycznia - podkreśla dyrektor OSiR. - Póki co musimy czekać na konkrety w sprawach związanych z kosztorysem. Nie zmienia to faktu, że Grand Slam w Olsztynie byłby doskonałą okazją do promocji miasta, regionu oraz naszych obiektów.

Źródło olsztyn.sport.pl

04.12.2014

Kalendarz rozgrywek na sezon 2015

Foto FIVB
Sezon plażowy 2014 dla Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla był bardzo pracowitym okresem co przełożyło się na wyniki polskiej pary. W rankingu FIVB siatkarze uplasowali się na 4 pozycji. Wszystko wskazuje na to, że kolejny sezon również zapowiada się emocjonująco. FIVB, we współpracy z Komisją Europejskiej Siatkówki Plażowej, opracowało kalendarz wydarzeń na 2015 rok. Pierwszy Grand Slam, w którym biało-czerwoni prawdopodobnie wezmą udział będzie w Moskwie w dniach 26-31 maja. Motywującym elementem dla zawodników na pewno będzie wysoka pula nagród, która w przyszłym sezonie wyniesie aż 8,5 mln dolarów! Kalendarz>>>


Makieta boisk na Mistrzstwa Świata w Holandii- Foto www.volleywood.net



Od 26 czerwca do 5 lipca wszystkie oczy będą zwrócone na Holandię gdzie rozegrane zostaną Mistrzostwa Świata.

Głównym założeniem mistrzostw jest organizacja zawodów w czterech różnych miastach: Haga, Apeldoorn, Amsterdamu i Rotterdamu. – Decyzja o tym, żeby impreza miała  kilku „gospodarzy” jest wynikiem naszego pragnienia, aby mistrzostwa świata w siatkówce plażowej pochłonęły całą Holandię. Rozgrywki w czterech głównych ośrodkach kraju mają zagwarantować sukces imprezy, który objawi się wypełnionymi po brzegi obiektami - mówi z nadzieją prezydent Holenderskiego Związku Siatkówki Hans Nieukerke.

Kibice wciąż pamiętają ubiegłoroczne Mistrzostwa Świata w Starych Jabłonkach, a organizatorzy zawodów zbierają kolejne laury w przeróżnych plebiscytach, m.in. na  najlepszą imprezę roku. Nic więc dziwnego, że Holendrzy, którzy gościć będą przyszłoroczny czempionat, chcą przebić mazurski turniej i wprowadzają w życie innowacyjne pomysły. 

Zapowiedź Mistrzostw>> kliknij tutaj

Ważną datą będzie również 25-30 sierpnia, bowiem w tych dniach rozegrany zostanie Grand Slam w Polsce. Nadal jednak nie znamy miejsca gdzie rozegrane zostaną zawody.

źródło FIVB, s-w-o.pl, 

27.11.2014

Zajęcia sportowe z Mariuszem Prudlem


Mariusz Prudel Foto http://mosir.zory.pl/
W miniony wtorek Mariusz Prudel poprowadził zajęcia wychowania fizycznego z uczniami szkoły w Żorach w hali MOSiR-u.
Mariusz Prudel Foto http://mosir.zory.pl/


Złoty medalista z Hagi wziął udział w zajęciach klas siatkarskich żorskich szkół podstawowych i gimnazjów – demonstrując przy okazji wiele ćwiczeń charakterystycznych dla siatkówki plażowej.
Mariusz Prudel Foto http://mosir.zory.pl/




Ponad 400-osobowa widownia mogła również obejrzeć filmy z meczów z udziałem eksportowej polskiej pary oraz trofea i pamiątki przywiezione przez rybnickiego siatkarza. Na zakończenie zajęć uczniowie mogli zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie z Mariuszem oraz otrzymać pamiątkowe karty z autografem.

Mariusz Prudel Foto http://mosir.zory.pl/


źródło MOSIR Żory







05.10.2014

Podsumowanie sezonu 2014

Grzegorz Fijałek/ Mariusz Prudel Foto FIVB
Sezon 2014 śmiało można nazwać najlepszym w historii polskie siatkówki plażowej – medale juniorów, coraz śmielej poczynające sobie w rywalizacji pań Kinga Kołosińska i Monika Brzostek, ale przede wszystkim znakomity rok Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla, którzy w Hadze, w miejscu gdzie za rok rozegrane zostaną mistrzostwa Świata zwyciężyli swój pierwszy turniej Grand Slam, zaś dwukrotnie – w Moskwie i Long Beach sięgnęli po srebro. Pod koniec sezonu inna polska para pokazała nam jednak, że na sukcesy możemy liczyć nie tylko ze strony Fijałka i Prudla.
Mariusz Prudel Foto FIVB


To był najlepszy sezon w karierze Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla. Trzy podia Grand Slamów, w tym historyczne zwycięstwo na turnieju w Hadze, dwa ćwierćfinały, poza tym ćwierćfinał mistrzostw Europy w Cagliari. Niemal przez cały sezon Biało-czerwoni prezentowali bardzo równą formę pokazując, że w najlepszych momentach są w stanie pokonać naprawdę każdego.

Co ciekawe, mimo że w rankingu World Tour Grzegorz i Mariusz plasują się na 4. pozycji, to w notowaniu najlepiej zarabiających par zajmują miejsce trzecie. Od kwietnia nasza najlepsza para zarobiła na plażach świata łącznie 240 tysięcy dolarów. W tym ciekawym zestawieniu prowadzą Amerykanie Phil Dalhausser i Sean Rosenthal, którzy wzbogacili się w tym sezonie o 318 tysięcy dolarów.

STATYSTYKI SPOTKAŃ FIJAŁKA I PRUDLA W TURNIEJACH GRAND SLAM:

Zwycięstwa 2:0: 27
Zwycięstwa 2:1: 8
Porażki 1:2: 10
Porażki 0:2: 6

Bilans: 35 zwycięstw – 16 porażek

Tabela medalowa

Trzy medale – złoty i dwa srebrne Fijałka i Prudla oraz brąz Kantora i Łosiaka z Sao Paulo dają nam trzecie miejsce w tabeli medalowej tegorocznych turniejów Grand Slam. Przed nami tylko dwie potęgi plażówki – Amerykanie i Brazylijczycy. Zwycięstwa w Grand Slamach udało się także odnieść parom z Rosji (Semenov/Krasilnikov, Moskwa), Holandii (Valenhorst/Nummerdor, Sao Paulo) i Włoch (Nicolai/Lupo, Szanghaj).

l.p.KrajZłotoSrebroBrązRazem
1.USA42410
2.Brazylia2327
3.Polska1214
4.Włochy1102
5.Rosja1001
Holandia1001
7.Łotwa0202
8.Niemcy0011
Szwajcaria0011
Australia0011
Źródło igrzyska24.pl

26.09.2014

GS Sao Paulo: Polacy zajmują dziewiąte miejsce

Grzegorz Fijałek Foto FIVB
Choć już na samym początku biało-czerwoni wykorzystali kontrę, to przez długi czas w kolejnych akcjach toczyli zacięty bój z Brazylijczykami, wymieniając się uderzeniami. Pomyłki w ataku biało-czerwonych sprawiły niedługo później, że to Canarinhos byli na prowadzeniu 6:5, nadal jednak obie pary szły łeb w łeb. Polacy odzyskali prowadzenie gdy w siatkę, a w kolejnej akcji w aut uderzył Emanuel (10:8). Dwa punkty nadwyżki Polacy utrzymywali m.in. dzięki dobrym akcjom Fijałka w kontrze (14:12, 19:17). Wydawało się, że biało-czerwoni dowiozą tę nadwyżkę do końca, ale w ostatnich akcjach rywale wyrównali, a po bloku na Prudlu mieli piłkę setową (20:19). Nasi reprezentanci walczyli jednak do samego końca i choć przyszło im grać w niezwykle trudnych warunkach - przy lejącym deszczu i silnym wietrze - zdołali wywalczyć piłkę setową, po dobrej akcji na siatce Prudla (24:23). Brazylijczycy szybko ją jednak przechwycili po kontrze Emanuela (25:24), a seta zakończyło autowe zbicie Fijałka.

Po kilkunastu pierwszych wymianach, które zapewniły walkę punkt za punkt Ricardo wypracował na siatce dwupunktową przewagę dla canarinhos (7:5). Przy stanie 8:7 sędziowie przerwali grę, a Polacy opuścili boisko, ze względu na burzę. Brazylijczycy chcieli kontynuować mecz, ale ostatecznie również zeszli do swoich miejsc przy boisku. Po powrocie do gry nasi reprezentanci zaczęli lepiej i po asie serwisowym po siatce Fijałka objęli prowadzenie 9:8. Brazylijczycy szybko jednak powrócili na czoło (12:11). W kolejnej części seta trwała zacięta i emocjonująca walka, ale kiedy trzeba było kropkę nad „i" stawiali gospodarze i to oni po skutecznej zagrywce prowadzili 18:16. Skuteczny Emanuel dał brazylijskiej parze pierwszą piłkę meczową (20:18), ale nadal walczyli biało-czerwoni, którzy po kontrze Fijałka wyrównali po 20. W dużej mierze skuteczne zbicia broniącego w parze Canarinhos pozwoliły utrzymać inicjatywę po ich stronie, a skuteczny w bloku Ricardo zakończył całe spotkanie.

Ricardo/Emanuel BRA [6] - Fijałek/Prudel POL [2] 2:0 
(26:24, 23:21)

Źródło siatka.org

GS Sao Paulo awans Polaków do drugiej rundy

Mariusz Prudel Grzegorz Fijałek Foto FIVB
Pojedynek w pierwszej rundzie, zarówno Fijałek i Prudel, jak i rywale rozpoczęli dość sennie, a walka toczyła się przez dłuższy czas punkt za punkt. Żadna z par nie potrafiła wypracować sobie przewagi. Na szczęście udaną serię, jeszcze przed przerwą techniczną, zaliczyli biało-czerwoni i w bardzo krótkim czasie uzyskali sześciopunktową nadwyżkę (13:7 - mimo że chwilę wcześniej na tablicy wyników był remis 7:7). Od tej pory na boisku dominowała tylko polska dwójka i choć przeciwnicy starali się zdobywać punkty, to jednak ani przez chwilę nie zagrażało to nadwyżce Fijałka i Prudla.

Druga partia również rozpoczęła się od wyrównanej gry, ale tym razem reprezentanci Polski szybciej zaczęli przejmować inicjatywę na boisku. Choć tym razem przeciwnicy nie pozwolili im od razu zbudować znacznej różnicy, to Polacy spokojną grą i kontrami, a także po błędach przeciwników osiągali coraz wyższe prowadzenie (15:11, 18:12). Już do końca całego spotkania Grzegorz i Mariusz wiedli prym na boisku i pewnie awansowali do drugiej rundy turnieju w Sao Paulo. W niej zmierzą się z legendarnym brazylijskim duetem, który po wielu perypetiach gra znowu razem, mowa tu o teamie Ricardo/Emanuel.

Fijałek/Prudel POL [2] - M. Grimalt/Grimalt CHI [19] 2:0 (21:15, 21:14)

Źródło siatka.org